Ежи Гедройц Магдалена Гроховска
Товар
Характеристики
Описание
Zamiast wstępu, tak zaczynają książkę polecać:
Na framudze drzwi gabinetu Jerzego Giedroycia w Maisins- Laffitte wisi ceramiczna płytka, którą włoski rzemieślnik wykonał na zamówienie redaktora, a przywiózł ją Gustaw Herling- Grudziński.
Napis głosi: Cave hominem – strzeż się ludzi.
Przez te drzwi przeszła armia ludzi.
Wizjoner, Drogowskaz, Patriota, Myśliciel, Mąż Stanu, Autorytet Moralny, Wielki Polak, Europejczyk.
Tymi słowami żegnano go w nekrologach, we wrześniu 2009 roku.
Miesiąc przed śmiercią, 11 sierpnia , odpowiadał na czacie – 94 letni- na pytania internautów- dyktował młodemu człowiekowi przy komputerze. Lubił whisky w ograniczonych ilościach.
Kiedy dom zaczął pustoszeć?
Najpierw w kręgu ludzi „Kultury” pojawiły się szczeliny. Bujne życie szybko je wypełniło. Potem wyrwy i przestanie ziejące pustką, której szybko je wypełniło.
W ocenie listów, które wysyłał swym współpracownikom- sprawozdawczym, wy destynowanych z emocji, merytorycznych aż do oschłości.
Listy między Londynem a Maison- Laffitte krążyły nawet dwa razy dziennie. Ale nim przeszli na „ty” z Juliuszem Miroszewski, od pierwszego listu minęło 26 lat.
PO odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1989 roku, spośród świadków narodzin Instytutu Literackiego we Włoszech w 1946 roku i „Kultury”, rok później , krążyły w orbicie Giedroycia jeszcze 3 postacie.
Najważniejsze. Zofia Hertz, Józef Czapski i Gustaw Herling- Grudziński. Razem budowali „Kulturę”. Spokrewnionych z hrabiami i baronami, w przyjaźni z artystami i środowiskiem intelektualnym Francji, otwarty i serdeczny paryżanin, Czapski snuł nici kontaktów z Andre Malraux, de Gaulle’em.
Powolne szuranie przerywało ciszę w domu. Chodził drobnymi kroczkami. Jego prosta dotychczas sylwetka pochylała się. Chwytała go drzemka przed telewizorem.
Coraz częściej cedził słowa, czuło się koszt tej kontroli. Kwestie , które wypowiadał po dłuższym namyśle, pozostawiały niedosyt, chciałoby się , żeby swe myśli rozwinął.
Podczas kolacji, gdy znów krytykował miałkość polityków w Polsce, Leopold Unger, wieloletni autor „Kultury” , o pseudonimie Brukselczyk, zapytał:
- a dlaczego pan redaktor nie pojedzie tam i nie kandyduje na prezydenta?
Odpowiedział poważnie i bez kokieterii:
- gdybym był o 10 lat młodszy- pojechałbym i zostałbym prezydentem.
Autorytety osobowości, ludzie nieprzeciętni.
Portretują ich najlepsi polscy dziennikarze.
W ostatnich latach życia, przeglądając prasę polską – jak zwykle – w ogrodzie zimowym domu Maison- Laffitte, natrafił na pompatyczne tytuły.
A na owalnym, rzeźbionym stole wśród porannej poczty leżały anonimy od skrajnej prawicy, tak samo plugawe, ja te pisane niegdyś ręką funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa.
Żył długo i stawał się częścią historii na oczach Polaków, którzy zaklinali go w brąz.
Stan książki określam jako nową z defektem. Wydana została w 2009 roku, ma wyblakły grzbiet książki, co jest pokazane na zdjęciu tj grzbiet książki.
Zdjęcia wiernie oddają stan książki.
Tak w całości książka jest czysta, niekartkowana.
Książka zawiera cenę 1 złotego, dla Allegro obowiązującą Sprzedawcę od 01.11.2022.
Cena inna niż od wydawcy, gdyż jest ściągnięta na zamówienie.
Гарантии
Гарантии
Мы работаем по договору оферты и предоставляем все необходимые документы.
Возврат товара
Безопасная оплата
Банковской картой, электронными деньгами, наличными в офисе или на расчётный счёт.